Opinie o kursie

Anna Betlejewska

www.annabetlejewska.pl

Motorem do zakupu kursu była w moim przypadku chęć zmian - zmian kategorycznych - ponieważ doszłam do przekonania, że jeśli nie zmienię mojego trybu życia, zarówno ja poniosę tego konsekwencje, jak i odczuje je moja rodzina. Chaotyczne działanie, robienie pewnych rzeczy z doskoku, przypadkiem, bez planu tak dalece mi zbrzydły, że zaczęłam zastanawiać się, co z tym zrobić.

I wtedy znalazłam blog Oli. Poczytałam, poszwendałam się, kupiłam dwa mniejsze kursy, przesłuchałam wszystkie darmowe nagrania z webinarów, dostępne online i... stwierdziłam, że chcę spędzić czas z Olą i posłuchać jej rad.

Nie jestem osobą, którą łatwo sterować zdalnie. Nie lubię mów motywacyjnych itp., dlatego obawiałam się, że szkolenie okaże się mało konkretne, a organizacja czasu będzie wymagała ode mnie rewolucji i robienia milowych kroków. Tymczasem okazało się zupełnie odwrotnie.

Najbardziej pomogła mi sama forma kursu - przechodzenie od podstawowych, najważniejszych nawyków dotyczących snu, odżywiania, ruchu do bardziej zaawansowanych zagadnień, jak wyznaczanie priorytetów i celów, organizacja pracy etc.

Anna Ściobłowska

Ola daje dobry przykład - jeśli osoba, która ma na głowie Cukiereczka (dziecko chore na cukrzycę typu 1), potrafi się zorganizować, to i ja dam radę. Dlatego zdecydowałam się na zakup kursu.

Najbardziej zadowolona jestem z nauczenia się tego, że nie mogę stawiać swoich potrzeb na szarym końcu - dokładnie tak, jak zostało to omówione w module o nawyku dbania o siebie. Dotychczas potrzeby nawet obcych ludzi były ważniejsze od moich!

W moim przypadku pomocna okazała się technika "zjadania żaby" - dzięki niej wyprostowałam kilka zaległych spraw, poza tym sprawdziły się reguła monotaskingu i technika pomodoro.

Najważniejsze, co zapamiętałam: godziny się nie znajdują! Przestańmy się łudzić, że czasu starczy na wszystko!

Sylwia Kulbat

Do zakupu kursu przekonała mnie pozytywna energia Oli. Jestem zadowolona z tego, że wytrwałam i że pojawiły się nowe nawyki. To był świetny pomysł, żeby udziałem w kursie Oli rozpocząć rok. Czyż to nie cudna sprawa być panią swojego czasu w swoim życiu?! Dziękuję za wiedzę i moc inspiracji!

Monika Wnorowska

Przed kupnem kursu miałam obawy, bo nigdy nie brałam udziału w kursach online. Zaryzykowałam i... jestem bardzo zadowolona! Do udziału w kursie przekonały mnie przede wszystkim wiedza Oli, przekazywana na blogu i podczas webinarów.

Co pomogło? Wszystko zaczęło mi się porządkować w głowie: od czego powinnam zacząć, jak ustalić priorytety. Bardzo mi pomogły nagrania w formacie mp3, bo mogłam słuchać ich np. w autobusie.

Dzięki udziałowi w kursie mam inne spojrzenie na siebie, na swój czas - na to, co robię i na co ten czas marnuję. Kurs świetny. Dziękuje za całą wiedzę!

Marta Falkowska

www.aventina.pl

Do zakupu kursu przekonała mnie efektywność, jaką uzyskała koleżanka, która brała udział w pierwszej edycji. Najbardziej jestem zadowolona ze zbiorczych materiałów, które zostały udostępnione w ostatnim dniu, chociaż wszystkie poprzednie są równie przejrzyste, zwięzłe i praktyczne.

Fajnie, że była wersja do słuchania i do czytania. Bardzo odpowiada mi dopasowanie kursu do polskich warunków i jego przeznaczenie stricte dla kobiet, to znaczy uwzględniające nasze podejście do życia.

We wcześniejszych materiałach, jakie czytałam (dotyczących organizacji czasu czy innych obszarów), zawsze przebijało amerykańskie podejście do tematu, tym bardziej więc gratuluję!

Marianna Chłopek - Labo

www.marilabo.pl

Być może przeczytałaś wiele książek na ten temat, jak choćby "Get Things Done", "Zjedz tę żabę", "4-godzinny tydzień pracy", które dotyczą realizowania swojej misji życiowej w czasie. Większość z nich jest napisana przez facetów; nie zawsze ich rozwiązania przystają do życia kobiety, która jedną nogą buja wózek, drugą ćwiczy na stepperze, w międzyczasie zmywa naczynia i pisze artykuł na blog albo biznesplan. I jeszcze myśli o praniu lub zakupach.

Ola przygotowała materiał dotyczący życia kobiet, w którym bierze pod uwagę właśnie tę naszą wielozadaniowość. Dodatkowo w kursie najważniejsze są doświadczenia empiryczne, a więc zadania na każdy dzień. Zaczyna się łatwo, z czasem robi się coraz... ciekawiej; czujesz, że odwalasz kawał dobrej roboty. Właśnie o to chodziło.

Kamila Urbaniak

www.bykamila.pl

Do zakupu kursu przekonała mnie autentyczność marki, jaką buduje Ola oraz fakt, że Ola jest specjalistką w swojej dziedzinie. Poza tym nie powiem nic nowego - kupuje się od tych, których się lubi.

Najbardziej zadowolona jestem z dostępności kursu dzień po dniu, a nie od razu całości. Pomógł mi sensowny podział materiału. Podobała mi się ilość czasu, jaką zajmowało codzienne robienie lekcji, które - oczywiście - wygenerowały masę obowiązków typu sprzątanie poczty i dokumentów, ale wyszło mi to tylko na dobre. Polecam kurs z całego serca!

Izabela Bąk

Podczas kursu najbardziej motywująco i dopingująco działały na mnie głos i energia Oli. Już pierwszy filmik spowodował, że poczułam zaufanie i uwierzyłam, że po drugiej stronie znajduje się ktoś żywy, w dodatku ktoś, kto wie, o czym mówi.

Filmiki wideo oraz nagrania sprawiały, że przekaz nie był bezosobowy, a przekazywane przez Olę treści łatwiej do mnie trafiały. Dzięki kursowi poczułam motywację i siłę, że można, że ode mnie wszystko zależy.

Dla mnie to krok milowy.

PS. I sprawniej mi idzie wyznaczanie priorytetów. Nie są już nimi czyste okna w domu.

Dorota Grądzka

www.naturazycia.pl

Do zakupu kursu przekonał mnie webinar, w którym wzięłam udział, jak również osobowość Oli.

Podczas realizowania programu bardzo pomagały mi krótkie wprowadzenia Oli, proste w użyciu narzędzia oraz atmosfera, podsumowania i załączone listy. Krotko i prosto. Zadowolona jestem, że zrealizowałam kurs. To pierwszy kurs online w moim życiu, który zrobiłam od A do Z.

Dla mnie sposób opracowania tego kursu jest wzorem do naśladowania. Ola pokazała mi, jak być Panią Swojego Czasu. Dostarczyła prostych narzędzi do odnalezienia się w przestrzeni 24 godzin. I zrobiła to z entuzjazmem i błyskiem w oku. Wdzięczna jestem za to.

Mówiła o rzeczach prostych. Pomogła mi uporządkować moje podejście do czasu. Dziękuję.

Paulina Krakowiak

Do zakupu kursu przekonały mnie: Ola - autorytet w dziedzinie zarządzania czasem, zawartość merytoryczna, spójna oprawa bloga PSC, transparentność biznesu Oli i sposób, w jaki sposób motywuje swoją postawą, który przemawia w pełni do mnie przemawia.

Najbardziej podobała mi się profesjonalna strona kursu, tj. platforma, prostota, obsługa techniczna oraz odpowiednio dawkowana wiedza merytoryczna. Zadowolona jestem i z rezultatów, i z tego, że czuję w sobie ogromny spokój, bo zawsze mogę wrócić na platformę, zrobić ponownie kurs i wykonać kolejne kroki, aby stać się jeszcze lepszą.

Basia Bielanik

www.szkolymocy.pl

Najbardziej zadowolona jestem z tego, że zaufałam Oli, wprowadziłam lekcje w życie. JEST RÓŻNICA! Rozpoczęcie kursu zbiegło się z początkiem mojej kariery freelancerki, dlatego tym bardziej zależało mi na tym, żeby od początku zorganizować się i popełnić jak najmniej błędów; żeby od początku dobrze się zorganizować i skupić na najwyższym.

Kurs idealnie spełnił swoje zadanie. Nawet jeżeli czasem traktowałam rady Oli z przymrużeniem oka, wystarczyło po prostu je sprawdzić. To samo zadanie - mając zamkniętą pocztę i FB - wykonałam w 1,5 h, a nie jak zwykle w 3.

Krótko mówiąc: to działa! Wystarczy zacząć zastosować. Najlepiej przekonać się na własne oczy. Dziękuję.

Agnieszka Kaczmarek

Od pewnego czasu czułam, że brakuje mi umiejętności lepszego zarządzania czasem i organizowania się. Poszukiwałam planera, i tak trafiłam na stronę PSC. Gdy przeczytałam, że zaczyna się kurs, pomyślałam, że bardziej niż narzędzia potrzebuję wiedzy. Zdecydowałam się na zakup. Przekonał mnie niezwykle profesjonalny blog, jego merytoryczna zawartość i wielobarwna osobowość Oli.

Zaletą kursu jest to, że trwa codziennie przez 21 dni. Jestem zadowolona, ponieważ zawsze uzyskiwałam odpowiedzi na swoje pytania. Mimo że zdecydowałam się na wersję standard, nie czułam się "olewana".

Niezwykle przydatny okazał się dodatkowy podcast o tym, jak konkretyzować mało precyzyjne cele - BARDZO mi pomógł choćby z tak abstrakcyjnym celem jak stworzenie ciepłego i bezpiecznego domu. Rozpisałam konkrety, począwszy od porządków, a skończywszy na odpoczynku. To było super!

To najlepiej wydane pieniądze w moim życiu. A fakt, że mogę sięgnąć do treści zawartych w poszczególnych modułach w każdej chwili, jest dodatkową zaletą! Czuję się potraktowana bardzo fair: kupiłam produkt, w który ktoś włożył kawał dobrej roboty.

Zdecydowałam się na zakup kursu, ponieważ doszłam do takiego swojego poziomu funkcjonowania, że potrzebowałam inspiracji. Jak się uczyć, to od kogoś, kto tym żyje, i robi to, o czym mówi.

Najbardziej zadowolona jestem z podcastów. Bardzo dziękuję za pomysł i Twoją drogę, która sprawiła, że robisz to, co robisz. Czuję się pewniej, śmielej. Z każdej lekcji wzięłam to, co akurat było dla mnie w tym momencie najważniejsze. Dzięki temu, że lekcje są dostępne non stop, mam okazję do nich wracać - i to jest super!

Kasia Równy

www.kasiarowny.pl

Byłam jedną z osób, które - rozpoczynając kurs - "znały teorię", jednak przerabianie każdego zagadnienia osobno, dzień po dniu, to zupełnie co innego.

Kurs pomógł mi zastanowić się nad poszczególnymi elementami, które składają się na zarządzanie sobą w czasie. Nabrałam większej świadomości w odniesieniu do swoich naturalnych predyspozycji, trudności i potrzeb w tej kwestii. Wiele rzeczy, które intuicyjnie przeczuwałam, zostało nazwanych po imieniu, a ja lubię rozumieć, by dotrzeć do sedna problemu - wtedy o wiele łatwiej jest mi uporać się z nim.

Stworzone przez Olę materiały audio, wideo i pliki PDF są konkretne, zwięzłe i naprawdę pomocne. Nie ma ślęczenia przy długich filmach czy wczytywania się w wielostronicowe teksty. Bardzo wspierający był również kontakt z innymi kursantkami na FB oraz bezpośrednio w panelu kursu, co umożliwiło stworzenie intymnej atmosfery oraz uczenie się od siebie nawzajem.

Przyzwyczaiłam się do codziennych lekcji i na pewno będę wracać do materiałów, aby podtrzymywać nowe, świetne nawyki i zapał do realizowania zadań. Polecam kurs wszystkim - nawet oporni, chcąc nie chcąc, wiele się nauczą.

Przed udziałem w kursie gubiłam się w dużej ilości pracy, jaką sobie narzucam, i braku wyników. Sprawy pilne w mojej piramidzie zawsze okazywały się ważniejsze od moich celów.

Przemówiły do mnie dobry początek i koniec dnia, teoria żabki zamiast od razu słonia oraz metoda Pomodoro.

Wieczorem planuję kolejny dzień oraz ogarniam kuchnię. Pracuję metodą pomidorków koktajlowych i zaczęłam powoli połykać słonia.

Agnieszka Puławska-Jarząb

www.withewind.com

Naszą małą rodzinką dużo podróżujemy. Chwilowo przebywamy w Nowej Zelandii. Zdaliśmy sobie ostatnio sprawę z tego, że jeśli chodzi o długoterminowe, duże plany (typu emigracja, podróże), to jesteśmy mistrzami planowania i ogarniania. Jednak kiedy przychodzi do wcielenia tego do codziennego życia, często pojawiają się zgrzyty, a największy z nich (zwłaszcza z dwójką malutkich dzieci) niezmiennie dotyczy tzw. czasu dla siebie. Dzięki kursowi PSC na poważnie zajęliśmy się wyznaczaniem priorytetów i mikroplanowaniem (na dzień, na tydzień, na miesiąc). Efekty za kilka miesięcy!

Edyta Dziados

Mam poczucie, że bardziej świadomie przeżywam czas. Łatwiej odmawiam, bo wiem, co będzie moim kosztem, i wiem, czego nie chcę robić.

Powoli wdrażam nawyki poranne i wieczorne, ale jeszcze trudno nazwać to efektem. Mam poczucie, że znajduję się na początku drogi, ale trochę bardziej wiem, jakimi szlakami chcę pójść. Wyłączyłam powiadomienia i dobrze mi z tym – aż lżej!

Chyba największą pracę wykonałam w odniesieniu do moich przekonań i postawy – zobaczymy, jak uda mi się przełożyć to na działanie w kolejnych dniach i miesiącach.

Gosia Siarkiewicz

Dzięki udziałowi w kursie dowiedziałam się wiele na swój temat, głównie tego, że mogę więcej, niż myślałam, że mogę. Że też posiadam tę fantastyczną energię do życia, której do tej pory tylko zazdrościłam innym. Że mogę mieć czas na wszystko, co jest dla mnie naprawdę ważne. Że 15 minut to bardzo dużo. Że jeśli boję się jakiegoś zadania, muszę je po prostu podzielić na „żabki” – za to rozsmakowanie się w ich zjadaniu również ogromnie dziękuję!

Mam zdecydowanie więcej energii i uzyskuję coraz lepsze efekty w zjadaniu żab, gdy tylko się pojawią. Wciąż jeszcze przepisuję zadania z kartki na kartkę (tworzę ich za dużo, za dużo też mam ważnych zadań, a malutkie dzieci w domu nie do końca pozwalają przewidzieć, co będę mogła zrobić danego dnia), monotasking to wciąż dla mnie kosmos, ale próbuję.

Wszystko idzie powoli do przodu, a ja codziennie staram się coś sobie powtarzać i przypominać. Najważniejsze jest to, co wydarzyło się w mojej głowie – bardziej uwierzyłam w siebie, zjadam żaby, zamiast ukrywać się przed nimi, i wybieram to, co jest ważne.

WIEM już, jak się organizować, i WIEM, że małymi krokami osiągnę to, czego chcę.

Kurs pozwolił mi pozytywnie się zmienić – z wiecznie marzącej na działającą. Zdecydowanie jestem szczęśliwszą kobietą niż miesiąc temu.

Gosia Sitnik-Strugaru

Jestem zadowolona z siebie, bo dałam radę! Kurs nie zajmuje wiele czasu, z przyjemnościąsię go słucha. Mnie chyba najbardziej pomógł fakt, że od razu widać efekty – nie zawsze wszystko przebiega idealnie, nad wieloma rzeczami muszę jeszcze popracować, ale to się dzieje!

Mam jasno określone cele. Wdrożyłam wieczorne planowanie i listy zadań. Z rana połykam żabę. Koniec z drzemkami przy porannym budziku! Dbam o swoje przerwy. Pilnuję, aby odkładać na miejsce. Zrobiłam porządki (w wielu sferach życia są jeszcze w toku, ale to takie żaby, z którymi sobie radzę). Odmawiam – kiedyś rzecz nie do pomyślenia, teraz już potrafię! Staram się skupiać na jednej rzeczy naraz (działam według listy).

Iga Parkitna

Formuła udostępniania modułów dzień po dniu powodowała, że nie kusiło mnie zrobienie wszystkiego naraz, w sposób naturalny dawała też czas na przemyślenie treści. Podobały mi się krótkie materiały wideo jako wprowadzenie do danego tematu.

Kurs zmotywował mnie do określenia swoich celów i priorytetów – to było najtrudniejsze zadanie dla mnie, ale widzę światełko w tunelu. Bardzo przypadł mi do gustu nawyk wyłączania elektroniki minimum godzinę przed snem i staram się go stosować codziennie wieczorem. Planując zadania na kolejny dzień, określam trzy najważniejsze – z ich realizacją idzie mi trochę gorzej, ale pracuję nad tym. Ogólnie czuję, że z wieloma rzeczami udało mi się uporać. Chociaż wciąż jeszcze są to bardziej spontaniczne działania niż planowane, czuję, że jestem na dobrej drodze.

Z przyjemnością wzięłam udział w tym kursie i na pewno będą go polecać innym.

Katarzyna Bajda-Rusztowicz

Umiem zjadać żabę, pracuję nad porankami i wieczorami, przestawiam się z multi na mono. Zamierzam wykorzystać program Focus Booster do monitorowania swojej pracy (podobał mi się moduł z aplikacjami, szczególnie notatnik i Doodle). Udaje mi się także przygotowywać wieczorami listy zadań i określać trzy priorytety oraz dwa dodatkowe cele.

Muszę jeszcze popracować nad perfekcjonizmem, choć na szczęście występuje on tylko w jednej sferze mojego życia. Staram się podchodzić do tego tematu małymi krokami i skupiać bardziej na działaniu, niż planowaniu, jak coś ma wyglądać.

Część zagadnień była mi znana, ale kurs okazał się podsumowaniem i uzupełnieniem mojej wiedzy na tym polu. Czeka mnie jeszcze dużo pracy nad sobą, ale wiem już, jak mogę to zrobić.

Katarzyna Tomaszewska-Huzarek

Przed sobą mam dwa duże cele. Z jednym walczę od kilku lat. Bez efektów. Wzięłam udział w kursie, bo uznałam, że to wina braku organizacji i że należy rozpocząć od doskonalenia siebie w czasie.

Bałam się, że nie dowiem się niczego nowego, jednak po zrealizowaniu kursu zaczęłam inaczej postrzegać samą siebie. Uwierzyłam w końcu, że to ja kreuję swoje życie i że dużo zależy ode mnie. Zmiany idą powoli, ale chyba po raz pierwszy określiłem swoje priorytety – okazało się, że to krok milowy. Teraz, gdy się odblokowałam, co chwilę wpada mi do głowy nowy, moim zdaniem – genialny – pomysł. Jestem szczęśliwsza, niż byłam kilka tygodni temu.

Pod wpływem kursu zrobiłam jedną, megaważną rzecz – oddzieliłam pracę od domu, wynajęłam biuro i tam na nowo się organizuję.

Tylko jedno dziękuję i trzymajcie kciuki, ekipo PSC.

Marcelina Offord

Już w poprzedniej edycji zastanawiałam sie nad kupnem kursu, ale wydawało mi się, że wystarczająco wszystko ogarniam. Potem zakupiłam kurs „Zrób to dziś” i byłam pod tak ogromnym wrażeniem treści merytorycznych, dopracowania kursu, że już wiedziałam, że program „Zorganizuj się w 21 dni” też kupię.

Poprzedni kurs całkowicie mnie przekonał, że produkty PSC są warte swojej ceny. Wszystko okazało się przejrzyste i dopracowane merytorycznie.

Dużym odkryciem był dla mnie moduł o początku i końcu dnia. Teraz początki i końce dnia wyglądają zupełnie inaczej. Czas marnowany na FB zmniejszył się o połowę (choć jest potencjał, żeby jeszcze go obciąć). Zaczęłam planować czas tylko z mężem, bo niby był na liście priorytetów, ale, oczywiście, nic się samo nie działo. Udało mi się ustalić priorytety na ten kwartał i przestać myśleć o sobie jak o królowej zrywów. Dziękuję za ten kurs, Olu, jest naprawdę świetny!